Człowiek, który nie umie rozmawiać i przebywać dłużej wśród członków swojej rodziny może wyjechać i zamieszkać na drugim końcu świata. Pracę, w której nie dogaduje się ktoś w pracy można zmienić. Gdy będziesz potrzebował samotności przyjaciel cię zrozumie i zapewni ci przestrzeń.Jest jednak jedna osoba. która będzie z tobą przez cały czas i choćbyś bardzo chciał póki żyjesz nie opuści cię ani na chwilę choćbyś bardzo tego chciał. Oczywiście tą osobą jesteś ty sam. Warto się zatem o siebie zatroszczyć i pokochcać siebie, bo bardzo trudno jest żyć z kimś kogo się nie kocha zwłaszcza jeśli jest się tą osobą.
Ja mam osobiście z tym dużą trudność. Nie lubię siebie i tak do końca nie wiem, dlaczego we mnie jest tyle niechęci do siebie i tak mało miłości, że potrafię powiedzieć, że nie kocham siebie. Nie mam albo jeszcze nie odkryłam własnego talentu, który pozwoliłby mi na wybicie się. Nie cieszę się w jakieś grupie szczególnym autorytetem. Jednak nie jest też bardzo źle. Kończę studia. Znalazłam kilku przyjaciół- poznałam ich dopiero na studiach, ale za to mam poczucie, że mogę na nich naprawdę liczyć. Rozwijam się. Ku mojemu zaskoczeniu byłam w stanie przejechać 90 km na rowerze z rzeczami na 4 dni w ciągu jednego dnia i nie opaść po tym zupełnie z sił. Od dłuższego już czasu poszukuję w moim życiu swoich mocnych stron i talentów i próbuję zmieniać to, co nie budzi mojego zadowolenia we mnie. I wiem z własnego doświadczenia, że najszczęśliwsze są chwile, kiedy nie myślę o swoich ograniczeniach, ale cieszę się z obecności ważnych dla mnie osób i pozwalam sobie na odrobinę szaleństwa i kieruję się miłością wobec siebie. Warto siebie kochać mimo wszystkich swoich wad, porażek czy slabości, bo dajesz tylko to, co sam masz więc by kochać innych miłość do siebie jest potrzebna. kochaj także siebie, bo jesteś wyjątkowy i bywa, że to, co w sobie nie lubisz bardzo ceni sobie ktoś inny.
Pamiętaj przy tym tego, czego ja się ostatnio uczę. Tą rzeczcą, o której mówię jest fakt, że miłość do siebie warto zacząć od akceptacji swojego charakteru i osobowości, ponieważ są one niepowtarzalne a poza tym o ile da się nauczyć nie doszukiwania się odrzucenia siebie w każdej uwadze kogoś innego albo zwracać większą uwagę na czyjeś uczucia to już nie da się zupełnie wyeliminować inpulsywności, wrażliwości na czyjąś krzywdę czy też postępowania według planu. I dobrze, bo gdyby się dało niektóre nasze cechy zupełnie wyeliminować to już nie bylibyśmy do sobą. Trzeba po prostu czasem sobie odpuścić, ponieważ często jesteśmy bardziej krytyczni wobec siebie niż trzeba.Prosty przykład. Jestem osobą impulsywną i dość porywczą i tego w sobie nie lubię. Nie wiem bowiem czy jakiś drobiazg nie sprawi, że podniosę głos albo zrobię coś głupiego. Wtedy też wbyt się nie zastanawiam. Bywam trudna i boję sie, że ktoś zerwie relację po jakimś wybuchu agresji. Jednak sytuacja wygląda tak, że moi najbliższi przyjaciele i osoby dla mnie ważne były nie raz już świadkami moich wybuchów złości czy smutku i chcą nadal spędzać ze mną czas i nie obrażali się, że tak reaguję. A skoro tak to także ja chcę przyjąć to, że nigdy nie będę oazą spokoju, ale będą reagowac dość impulsywnie. I to jest ok, bo ja taka jestem. Mogę uczyć się mówić o tym, co czuję zamiast działać pod wpływem emocji, ale nie zmienię się radykalnie i nie stanę się osobą, która kieruje się głównie rozumem.
Na koniec chcę jeszcze napisać, że warto cieszyć się drobiazgami i koncentrować się na tym, co dobre, bo zwykle takich momentów jest więcej niż nam się wydaje i nie warto jest się unieszczęśliwiać, ponieważ coś złego nas spotkało. Szkoda czasu i radości czy zadowolenia z dobrych i miłych chwil w ciągu dni tracić tylko, dlatego że jedna sytuacja była smutna, nie poszła po naszej myśli lub była dla nas trudna. Nie jest to łatwe zadanie i tego się uczę- ostatno miałam udaną niedzielę i się nią cieszyłam a potem byla jedna sytuacja, która dość znacznie odbiegała od moich oczekiwań i zepsuła mi dzień choć była tylko ulamkiem całego dnia.
Zadanie na najbliższe dni to uczyć się przyjmowania siebie ze wszystkimi cechami charakteru oraz koncentrowanie się na dobru i cieszenie się nim zamiast myśleniu o tym, co było trudne czy smutne.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz