środa, 15 maja 2013

Rzeczywistość zamiast iluzji.

Kilka dni temu dość banalna sytuacja pozwoliła mi zobaczyć, że często działam lub podejmuję decyzje kierując się nie tyle opierając się na tym, co rzeczywiście zaszło na iluzji. Dla mnie to odkrycie jest bardzo ważne, ponieważ dzięki temu mogę uczyć się działać mniej automatycznie na to, co mnie spotyka w życiu. Oczywiście nie ma niczego złego w tym, że działamy według pewnych schematów i wykonujemy wiele rzeczy automatycznie. Taki sposób działania ułatwia nam życie i pozwala właściwie funkcjonować, bo trudno sobie wyobrazić życie, w którym po obudzeniu się musielibyśmy zastanawiać się,  w jaki sposób wstać z łóżka, gdzie stoi puszka z herbatą czy też zastanawiać się, co czujemy do jakiejś osoby. Nie da się dobrze funkcjonować jeśli by się trzeba było nad każdą czynnością zastanawiać. Jednak nie można także przesadzić w drugą stronę. inaczej można utrudnić sobie bardzo mocno życie.
        W celu pokazania o, co mi chodzi użyje jako przykładu wydarzenia, o którym wspominałam. Sytuacja wyglądała tak, że wychodząc z kościoła ujrzałam idącą z naprzeciwka ważną dla mnie osobę, ale zamiast na nią zaczekać i przywitać się wyszłam na zewnątrz tego kościoła. Natomiast chwilę później stwierdziłam, że chce zobaczyć czy na tablicy ogłoszeń nie znajdę czegoś ciekawego więc wróciłam z powrotem do kościoła z myślą by tej osoby, o której pisałam nie spotkać, bo mogłaby według mnie uznać to za dziwne.Niestety czy na szczęście zdarzyło się, że spotkałam ją w przedsionku kościoła. Naturalne byłoby więc się z nią przywitać. ja zaś zamiast to zrobić wykonałam nietypowy i spontaniczny ruch rękami by wyrazić niezadowolenie, bo mój plan nie wyszedł. Mój gest nie umknął uwadze tej osobie, dlatego zapytała mnie, co to było po czym się ze mną przywitała. Fajnie by było jakby tak się to skończyło. Finał zaś był trochę inny. Skończyło się bowiem na tym, że uznałam jego powitanie za chłodne, chwilę się popłakałam nawet z tego między innymi powodu. Potem zaś zaczekałam na tą osobę by ją przeprosić za niewłaściwą reakcję by się przekonać, że ona nie czuje się w ogóle dotknięta ani nie uważa, że zrobiłam coś nie tak i że nic nie mogę jej zrobić.
        I tu dochodzimy do sedna. To nie była pierwsza tak sytuacja i za każdym razem a bywało, że robiłam gorsze rzeczy niż to ona nigdy nie czuła się dotknięta lub zraniona.Ja natomiast za każdym razem miałam poczucie winy i potrzebę by przeprosić za moje zachowanie. Oczywiście mogę uznać, że tak jest dobrze i działać tak samo przy najbliższej podobnej sytuacji. Tylko to nie ma większego sensu. Za każdym bowiem razem gdy działam podobnie jak wtedy doszukując się znaków odrzucenia mnie czy znaków potwierdzających, że nie jestem w porządku czuję się winna, jest mi źle, bo coś zrobiłam i niepokoję się o to, że będą problemy w relacji z inną osobą. Tracę w ten sposób czas oraz sprawiam, że moje życie jest mniej spokojne i radosne niż mogłoby by być i jeśli czymś niszczę relację to przepraszaniem za coś, czego faktycznie nie było i reagowaniem nieufnością czy złością lub zamykaniem się z powodu czegoś, co usłyszałam.Właśnie dlatego warto w takich sytuacjach się zastanowić i starać się słuchać to, co ktoś mówi słowami czy czynami starając się nie kierować swoimi wyobrażeniami. Warto żyć rzeczywistością a nie iluzją, ponieważ życie ma się tylko jedno i jest ono zbyt krótkie i ma zbyt dużo rzeczywistego smutku i cierpienia by odczuwać smutek czy cierpienie, bo wydaje nam się, że ktoś coś zrobił czy powiedział, co nie miało miejsca. Warto także żyć na ile da się tym, co jest a nie tym, co się wydaje, ponieważ tylko rzeczywistość może nas ubogacić i pomóc z większą radością i zrozumieniem przeżyć swe życie a karmienie się iluzją sprawia, że tracimy okazje do zrozumienia siebie, Boga i innych i zobaczenia, że życie nie ogranicza się tylko do tego, co najintensywniej do nas w danej chwili przemawia. Postanawiam więc działać bardziej świadomie by moje życie nabrało więcej kolorów i było radośniejsze oraz pełniejsze. Chce też bardziej cieszyć się relacjami, które mam więc wybieram rzeczywistość zamiast iluzji.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz